niedziela, 29 czerwca 2008

jałowiec płożący 'Wiltonii'

Jałowiec płożący (juniperus horizontalis) 'Wiltonii'
Jałowiec płożący (Juniperus horizontalis) 'Wiltonii'
Jałowiec płożący (juniperus horizontalis) 'Wiltonii' doskonale nadaje się do wypełniania przestrzeni pod większymi krzewami lub do obsadzania skarp. Tworzy gęste dywany (jałowiec dywanowy), bardzo zwarte, grube tylko na ok. 10 cm. Jeśli chcemy szybko uzyskać zwartą "darń" z tego jałowca, na metr kwadratowy musimy wysadzić minimum 3 sztuki.
Jałowiec 'Wiltonii' ma też bardzo pożądaną w niektórych zastosowaniach cechę - jego pędy "spływają" po kamieniach, palisadzie i np. murkach pionowo w dół. Efekt ten można również wykorzystać przy obsadzaniu donic iglakami, podsadzając go przy krawędziach, z których będzie efektownie "spływał".
Bliźniaczą odmianą, różniącą się jednak kolorem jest juniperus horizontalis 'Golden Carpet'.

Jałowiec płożący (Juniperus horizontalis) 'Wiltonii'

Jałowiec płożący (Juniperus horizontalis) 'Wiltonii'

'Wiltonii' nie ma specjalnych wymagań glebowych, dobrze sobie radzi na glebach suchych do umiarkowanie wilgotnych. Stanowisko słoneczne.

Cennik

pora na wrzosy

Na niektórych już powoli pojawiają się pączki, inne czekają jeszcze na swój czas - wysadź dzisiaj wrzosy w swoim ogrodzie, by końcem lata i na jesień cieszyły Twoje oko ich obsypane kwiatuszkami liczne pędy.

Bardzo ciekawie prezentują się wrzosy o żółtych gałązkach.

Wrzosy najlepiej jest sadzić grupami, po kilkanaście z jednej odmiany. Na metrze kwadratowym wysadzamy kilka sztuk. Możemy z nich stworzyć przeróżne kształty, wypełniające lub obrzeżające nasadzenia z krzewów.
Glebę zakwaszamy mocno torfem (pH 4,5). Podłoże może być kiepskie - wrzosy nie mają szczególnych wymagań glebowych- byle przepuszczalne. Przygotowując stanowisko pod wrzosy, do torfu dodajemy piasku, który odprowadzi nadmiar wilgoci. Dobrze będą rosły w pełnym słońcu i przy umiarkowanym nasłonecznieniu.
Po przekwitnięciu przycinamy tak, żeby usunąć przekwitłe kwiatostany.
Aktualną cenę sprawdź w cenniku

wtorek, 17 czerwca 2008

żylistek szorstki 'Candidisima'

Nie mam dobrego zdjęcia tego krzewu - to poniżej przedstawia tylko mały wycinek całości, która potrafi prezentować się bardzo okazale. Żylistek szorstki (deutzia scabra) 'Candidisima' zaczyna właśnie kwitnąć, a jego kwiaty pokazują się dopiero od tygodnia na całym krzewie i pozostaną na nim jeszcze długo w lipcu. Ta odmiana żylistka zadowoli się małą ilością światła, ale będzie dobrze rosła również w pełnym słońcu. Jeśli nie będziemy jej przycinać, np. w żywopłoty, osiągnie maksymalnie 2,5 m wysokości, przy szerokości sięgającej 1,5 m. Dbamy o odpowiednio wysoką wilgotność podłoża.

Żylistek szorstki 'Candidisima'
Dostrzegając walory dekoracyjne tej rośliny, do hodowli i mnożenia w szkółce wprowadziłem od tego roku nową odmianę żylistka hybrydowego - 'Strawberry Fields' . Jest ona mniejsza (do 1,5 m wysokości) i posiada kwiaty bardziej czerwone, a jej wymagania są podobne do opisanej wyżej.

środa, 11 czerwca 2008

przędziorki, kolejna plaga

Dzisiaj zaglądniemy świerkom pod ich świeże przyrosty. Może się tam kryć nieprzyjemna niespodzianka - kolonia przędziorków. Brzmi groźnie, wygląda groźnie - jak na załączonej fotografii. Zbrązowiałe igły, a pomiędzy nimi widzimy delikatną pajęczynkę, która w skrajnych przypadkach potrafi przybrać formę gęstego "kożucha". Na tych igłach wprawne oko zobaczy drobniutkie punkciki - pajęczaki. W tym roku jest ich zdecydowanie za wiele i należy dać im odpór.

przędziorek na świerku kłującym
Nie będę rozwodził się nad naturą tego żerującego na wielu drzewach i krzewach szkodnika. Polecę tylko spacer do sklepu ogrodniczego po odpowiedni preparat i dokładne opryskanie drzewa. Jeśli drzewo duże, warto poprosić zaprzyjaźnionego ogrodnika o pomoc i użycie opryskiwacza wentylatorowego, który operuje na kilka metrów wzwyż.

Gdy przyjdzie na to odpowiednia pora, jesienią, przypomnę się jeszcze raz w sprawie przędziorków - zabezpieczymy wtedy drzewa środkiem zawierającym olej parafinowy, który bardzo skutecznie eliminuje szkodnika na długi czas.

Proszę nie mylić rozległych, tradycyjnych pajęczynek tkanych przez większe, mięsożerne pająki. One robią dobrą pracę, w ich sieci łapią się często znienawidzone przez wielu mszyce.

niedziela, 8 czerwca 2008

mszyce w natarciu

W tym roku mszyce wystąpiły bardzo obficie. Do tego stopnia, że znajduję je na gatunkach roślin, które do tej pory raczej pozostawiały w spokoju. Czarne, zielone, w białym oprzędzie, duże, małe, ze skrzydełkami i bezskrzydłe - mają wiele postaci, ale cel ten sam: młode, miękkie i soczyste przyrosty drzew i krzewów.

Pozbędziemy się ich obcinając końce pędów roślin, które można przyciąć, lub opryskując je odpowiednimi preparatami. Stosując środki chemiczne należy przeczytać załączoną zawsze instrukcję stosowania preparatu - niektóre grupy substancji czynnych nie działają w zbyt wysokich temperaturach, jak np. pyretroidy w najbardziej popularnych środkach Karate i Decis (do 18oC).
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...